Ratunku! Moje dziecko gryzie i drapie!

24/05/2016

Super cute baby with father

Nic nie dzieje się bez przyczyny. Powodów gryzienia, drapania rodziców przez dzieci może być wiele. Oto niektóre z nich:

„Wyrzucić emocje”

Dzieci nie potrafią sobie konstruktywnie radzić z emocjami, które są dla nich nieprzyjemne. Kiedy doświadczają złości, gniewu, strachu są często bezradne, nie wiedzą jak się zachować, co zrobić, żeby rozładować powstałe napięcie? My – dorośli w takich sytuacjach np. dzwonimy do znajomych, żeby się wygadać; idziemy zapalić papierosa, idziemy pobiegać, czasami zaczynamy kłótnię! Małe dzieci biją, gryzą, drapią. Dzięki temu, choć przez chwilę doświadczają ulgi, mogą „wyrzucić z siebie” nadmierne nagromadzenie nieprzyjemnych emocji.

„Nie wiem, że to boli”

Dzieci nie wiedzą, że w biciu, gryzieniu, drapaniu innych jest coś niewłaściwego. Dopiero, gdy rodzice zaczną dziecku mówić, że takie zachowania sprawiają innym ból, zaczną pokazywać, że istnieją inne sposoby, żeby np. wyrazić swoje niezadowolenie, dziecko ma szansę poznać prawa, zasady właściwego kontaktu  z drugim człowiekiem.

Naśladownictwo

Dzieci przejmują zaobserwowane zachowania naśladując je. Sposób nauki przez małe dzieci nazywamy modelowaniem, To właśnie w ten sposób maluchy zdobywają podstawową wiedzę o prawdach życiowych. Dzięki modelowaniu widzimy jak  mała dziewczynka powtarza zachowania swojej mamy: zakłada buty na obcasach, chce malować usta, mały chłopiec stając się pomocnikiem swojego taty sięga po narzędzia, którymi stara się coś samodzielnie zmajstrować. Jeśli dzieci widzą, że ludzie wokół nich nie okazują sobie szacunku, miłości, tylko agresję i wrogość, same przejmują taki sposób zachowania, uznając go za powszechnie obowiązujący. Ważne aby pamiętać, że nie tylko my, rodzice, modelujemy zachowania naszego dziecka. Dziecko może prezentować pewne zachowania również dzięki obserwacji innych dorosłych obecnych w ich  życiu, ale także poprzez obserwowanie bohaterów  kreskówek, filmów, bajek, gier komputerowych. Dlatego ważne, żebyś wiedział, co ogląda Twoje dziecko, w co gra na komputerze.

Odzwierciedlanie

Jeśli dzieci same doświadczyły/ doświadczają bicia i innych form agresji (klapsy, potrząsanie, szarpanie, szturchanie, agresja werbalna) również przejmują taki sposób funkcjonowania. Doznając takiego traktowania dziecko dostaje komunikat, że gdy ktoś zachowuje się inaczej niż tego od niego oczekujemy należy oddać mu tym samym..

„Jestem tutaj!”

Czasami jest to jedyny sposób, by zwrócić na siebie uwagę rodziców. Gdy dziecko jest grzeczne rodzic nie poświęca mu wystarczająco dużo uwagi. Cieszymy się, że dziecko spokojnie leży albo bawi się samo, bo dzięki temu możemy skupić się na innych sprawach, osobach. Natomiast, gdy maluch zaczyna psocić, zachowywać się niegrzecznie automatycznie dostaje od nas to, czego oczekuje: zainteresowanie i bycie w centrum uwagi. Bicie, kopanie, gryzienie, drapanie itp. mogą być sposobem powiedzenia przez dziecko: „Spójrz, jestem tu! Zwrócić na mnie uwagę! Potrzebuję cię…”  

„Źle się czuję…”

Kiedy dzieci źle się czują, coś je boli, są bardzo zmęczone lub chore, doświadczają wtedy wzmożonego rozdrażnienia, złości, niezadowolenia. Szybciej się denerwują. Wyrzynający się akurat ząb lub ból brzucha albo duże poczucie zmęczenia mogą wyzwolić w dziecku niepożądane reakcje.

Następnym razem, gdy Twoje dziecko zacznie gryźć, czy drapać – spróbuj ustalić, czy któryś z powyższych powodów nie jest przyczyną takiego zachowania. Znając przyczyny może okazać się, że jesteśmy w stanie zapobiec sytuacji, gdy dziecko ucieka się do zachowań przez nas nieakceptowanych.

Błędne koło

Gdy Twój maluch zaczyna Cię gryźć, drapać, bić jest to dla Ciebie niekomfortowa sytuacja. Dodatkowo jeśli nie rozumiesz zachowania swojego dziecka, jesteś zmęczona/y, poza domem, otoczony obcymi ludźmi – poziom negatywnych emocji zapewne nie raz doprowadził Cię na skraj wyczerpania. Jak najczęściej reagują rodzice na trudne zachowania swoich małych dzieci?

Rodzice uciekają się do krzyków, klapsów, karania, gróźb, bagatelizowania zaistniałej sytuacji i obracania wszystkiego w żart, pozostawienia dziecka samemu sobie. Jednak na dłuższą metę niewiele to zmieni, a wręcz zadziała na niekorzyść dziecka.

NIE dla krzyku

Gdy krzyczymy, dziecko czuje dyskomfort. Nie wynosi z tej sytuacji nic poza tym, że otrzymuje od rodzica przekaz „Jesteś niegrzeczny, niedobry, nie dostaniesz tego, co chcesz dopóki się nie uspokoisz!”. Dziecko nie rozumie, dlaczego rodzic zareagował tak gwałtownie, co jest złego w gryzieniu, drapaniu. Dodatkowo zdenerwowanie rodzica wzmaga zdenerwowanie dziecka, a jego krzyk może stymulować krzyk malucha. Efektem może być to, że my będziemy się starali przekrzyczeć dziecko, a ono nas.

NIE dla klapsa

Danie dziecku klapsa być może chwilowo rozwiąże problem złego zachowania dziecka, jednak na dłuższą metę tylko utwierdzi dziecko w przekonaniu, że bicie, gryzienie, drapanie, kopanie jest skuteczną, co gorsza jedyną metodą rozwiązywania konfliktów, nieporozumień. Klaps jest rodzajem „czarnej pedagogiki”, która uczy dziecko, że przemoc jest dozwolona w kontaktach międzyludzkich i w ten sposób można załatwiać różne życiowe sprawy, a także pokazuje dziecku, że silniejszy ma rację. Klaps sprawia, że dziecko nie uczy się szacunku do rodziców, tylko strachu przed nimi; pogarsza więź z rodzicami i rzutuje na relacje z innymi. Jeśli więź dziecka z rodzicem nie opiera się na poczuciu bezpieczeństwa oraz wzajemnym szacunku, to dziecko w swym dorosłym życiu będzie budować swoje relacje z innymi na zasadach, jakich nauczyło się od rodziców. Klaps boli – dziecko nabywa przekonania, że ukochana osoba może zadawać ból.

NIE dla kar

Kara (o tym, czym różni się kara od konsekwencji można przeczytać tutaj>>>) wywołuje u dziecka różne przykre emocje, z którymi trudno mu sobie poradzić. Dzieci przestają się zachowywać w niewłaściwy sposób z powodu lęku, a nie dlatego, że zrozumiały, czemu nie wolno czegoś robić. Dlatego zazwyczaj raz wymierzona kara nie wystarcza. Dzieci nie rozumieją, co zrobiły źle i zachowanie, które wywołało karę, będzie się powtarzać. Może to prowadzić do jeszcze większego buntu u dziecka lub do nabycia przekonania, że nieważna jest zmiana zachowania, ale to, aby nie dać się przyłapać rodzicom.

NIE dla gróźb

Zagrożenie dziecku, że jak się nie uspokoi to np. nie pójdzie na spacer, nie obejrzy swojej ulubionej bajki, nie dostanie cukierka sprawi, że owszem dziecko uspokoi się, ale ze strachu, przed negatywnymi skutkami, a nie dlatego, że zrozumiało, co jest niewłaściwego w drapaniu, gryzieniu, biciu, kopaniu itp. Poza tym, z czasem, im dziecko będzie starsze, może się okazać, że coraz mniej przejmuje się groźbami, „uodparnia się na nie” i dalej „robi swoje”.

NIE dla ignorowania

Kiedy rodzic postanawia ignorować niepożądane zachowanie dziecka, dziecko nie wie, czy robi dobrze, czy źle, czy jego zachowanie podoba się rodzicom, czy nie, czy przekroczyło już granicy, czy dopiero się do niej zbliża. Jaka płynie z tego nauka dla malucha? – Moje uczucia i potrzeby nie są istotne. Ja nie jestem ważny dla rodziców. Nie zależy im na mnie. Nie kochają mnie…”

NIE dla żartów

Obrócenie wszystkiego w żart sprawi, że dziecko nie będzie wiedziało, że jego zachowanie się rodzicom nie podobało. Uzna, że skoro mama/ tata się śmieje, jest zadowolona/y tzn., że nic złego się nie stało, że gryzienie, drapanie to dobry sposób na osiągnięcie swojego celu, „powiedzenie” czegoś rodzicom. Obracając wszystko w żart wysyłamy dziecku sprzeczny komunikat: swoim uśmiechem daje dziecku przyzwolenie na nieakceptowane przez siebie zachowanie.

NIE dla izolacji dziecka

Pozostawienie dziecka samego także nie rozwiązuje sytuacji. Dziecko uczy się, że kiedy jest mu trudno, kiedy ma jakiś problem, czuje dyskomfort, nie może liczyć na pomoc rodziców, jest zdane samo na siebie. W związku z tym nie warto mówić o swoich potrzebach, odczuciach, bo rodzice i tak to zignorują. Dziecko doznaje wtedy opuszczenia, samotności i bezradności, gdyż samo nie potrafi ukoić się w swoich trudnych emocjach.

Pięć kroków, które pozwolą ci przetrwać

Po pierwsze: Nie pozwól się uderzyć, ugryźć, podrapać   

Przytrzymaj dziecko za rączkę, zrób krok do tyłu. Dzięki temu dziecko otrzymuje jasny komunikat, że nie zgadzamy się na bicie, gryzienie, drapanie, że nie jest to zachowanie pożądane i aprobowane. Uczy się, że jest to granica, której nie należy przekraczać.

Po drugie: Powiedz dziecku o swoich odczuciach 

Powiedz spokojnie: To mnie boli”, „Jest mi przykro, smutno, gdy mnie gryziesz, drapiesz itp”. W ten sposób dziecko dostaje od nas informację, że zachowało się nie w porządku, że sprawiło nam ból. Uczy się, jak nazywają się poszczególne uczucia. Wie, że o uczuciach można, a nawet należy mówić, że przeżywanie różnych uczuć to nie powód do wstydu, ale coś naturalnego, normalnego.

Po trzecie: Towarzysz dziecku w emocjach

Postaraj się nazwać uczucia, emocje, które dziecko przeżywa mówiąc mu np: Widzę, że się złościsz”, Rozumiem, że jest ci przykro”, „Wydaje mi się, że jesteś zdenerwowany. Rozumiem, że to dla ciebie trudne”. Dziecko ma dzięki temu szansę nauczyć się rozpoznawać swoje emocje, uczucia, nazywać je. Jeśli spotka się z wyrozumiałością rodziców, dostanie od nich wsparcie w trudnych dla siebie chwilach, będzie miało odwagę pokazywać to, co czuje, nie zamknie się w sobie.

Po czwarte: Spokojnie porozmawiaj z dzieckiem o całej sytuacji 

Wytłumacz dziecku, dlaczego jego potrzeba nie została zaspokojona, czemu jego reakcja nie spotkała się z aprobatą, np.Rozumiem, że chciałbyś obejrzeć jeszcze jedną bajkę, jednak umawialiśmy się, że codziennie możesz obejrzeć tylko dwie”.

Po piąte: Zaproponuj dziecku alternatywną formę radzenia sobie z napięciem

Jeśli dziecko jest starsze powiedz mu, co może zrobić, gdy czuje złość, np. Gdy czujesz złość, zamiast mnie gryźć, klaśnij kilka razy w rączki; narysuj to, co czujesz; podskoczy do góry; zgnieć w kulki kartki papieru”. Dziecko dostaje komunikat, że napięcie można rozładować nie krzywdząc siebie i innych osób. Uczy się, jak sobie radzić z trudnymi emocjami w konstruktywny sposób. Czuje wsparcie ze strony rodziców. Ma poczucie, że jest dla nich ważne, że to, co przeżywa, czego doświadcza nie jest im obojętne.

 

Autor: Katarzyna Nowakowska

 

Bibliografia:

Ames L. B, Baker S. M, Ilg F. L. (2007), „Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat”, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.

Herbert M. (2007), „Mamo, on mnie bije”, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.