Strata dziecka

24/05/2016

Strata dziecka

Hasło “strata dziecka” w każdym z nas wywołuje silne emocje, zapewne dla każdego jest to największa i najcięższa strata, jaką można sobie wyobrazić. W dzisiejszych czasach niestety coraz więcej osób styka się z tą tragedią zanim dziecko zdąży się pojawić na świecie lub tuż po jego narodzinach. Kobiety doświadczają poronień, narodzin martwego dziecka, wczesnej śmierci noworodka czy ciąży pozamacicznej. Przypadki poronienia bardzo często pojawiają się w polskich szpitalach. Co roku doświadcza ich 40 tys. kobiet – jest to 10% wszystkich ciąż, z czego większość to ciąże w pierwszym trymestrze. Jakie uczucia i emocje się wtedy pojawiają? Jakie myśli? I skąd się biorą?

Więź między rodzicami a nienarodzonym dzieckiem

Rodzice, którzy stracili swoje dziecko zanim się urodziło lub żyło tylko kilka godzin tak samo przeżywają jego śmierć jak Ci, których dziecko miało szansę przyjść szczęśliwie na ten świat i zginęło np. w wyniku wypadku. Często ta strata jest minimalizowana przez otoczenie i traktowana jako zwykły koniec ciąży, obumarcie płodu. Ludzie myślą, że kobieta nie zdążyła  przywiązać się do dziecka.

Ty jednak wiesz, że łączyło Cię coś szczególnego i bliskiego z maluszkiem, który dopiero zaczynał swoją drogę przez życie.

Więź między rodzicami a dzieckiem zaczyna się nawiązywać już podczas okresu ciąży. W umysłach zarówno kobiety i mężczyzny powstaje bardzo silne przywiązanie do nienarodzonego dziecka. Z jednej strony działa hormonalne, biologiczne związanie między matką a jej rozwijającym się dzieckiem. Ciało kobiety zmienia się, powiększa, przygotowuje miejsce dla małego człowieka, to, co ona robi ma bezpośredni wpływ na dziecko. Z drugiej strony działa psychologiczna więź oparta głównie na wyobrażeniu na temat dziecka: czy będzie chłopiec, czy dziewczynka, jakie będzie nosiło imię, jaki miało charakter i temperament, po mamie czy po tacie? Ważna jest relacja, którą rodzicie nawiązują z dzieckiem i znaczenie, jakie jej nadali. Następuje reorganizacja  dotychczasowego życia, zmiana priorytetów, rytmu dnia, urządzanie pokoju dla dziecka. W momencie straty para traci nie tylko jeszcze nienarodzone dziecko,   lecz także wszystkie z nim związane plany, wyobrażenia i nadzieje.

Wachlarz emocji

Takie przeżycie może w Tobie wyzwalać wiele emocji, czasem sprzecznych, czasem bardzo silnych, czasem nieznanych, co może powodować dodatkowy niepokój. A wbrew pozorom wachlarz tych uczuć jest bardzo szeroki.

Na pierwszym miejscu pojawia się ogromny smutek i żal, wręcz rozpacz, cały świat się wali. Pojawia się poczucie niesprawiedliwości losu i ogromne poczucie krzywdy, że to spotkało akurat Ciebie i akurat Twoje dziecko.

Może pojawić się w Tobie poczucie winy, niższości oraz wątpliwość w swoją kobiecość, gdyż nie udało Ci się urodzić zdrowego dziecka. Możesz zacząć porównywać się z innymi matkami, które w Twoich oczach bez problemu dały sobie z tym zadaniem radę. Łączy się z tym też poczucie porażki i nieadekwatności, złość na siebie i otoczenie np. na lekarzy, że nie zaradzili temu, co się stało, że nie potrafią podać jednoznacznej przyczyny zgonu, czasem też złość na Boga. Rodzi się agresja – chęć wykrzyczenia bólu, wręcz zniszczenia czegoś.

Możesz myśleć, że jesteś gorsza. Możesz czuć wstyd. Zachodzi wtedy pewien konflikt miłości i nienawiści oraz poczucie niezrozumienia ze strony otoczenia. Przyszłe mamy i ojcowie często snują plany dotyczące ich najbliższej przyszłości z nowym członkiem rodziny, fantazjują na temat mającego niedługo przyjść na świat niemowlaka, a to w jednym momencie przepada i rodzi złość i gorycz.

Taka sytuacja wiąże się z brakiem poczucia kontroli nad swoim ciałem, nad dzieckiem, świat przestaje być zrozumiały i przewidywalny, a to może rodzić poczucie bezradności i lęk. Pojawia się wszechogarniające poczucie pustki, zerwania więzi z kimś bliskim.

Taka sytuacja może wpłynąć na zainteresowanie tym, co się dzieje dokoła Ciebie, może pojawić się obojętność, bierność i niechęć do dotychczasowych zajęć. Mogą temu towarzyszyć trudności z koncentracją uwagi, zaburzenia snu i jedzenia.

Warto podkreślić, że wszystkie wymienione tu emocje są całkowicie naturalną reakcją na śmierć dziecka i mogą utrzymywać się nawet do 6 miesięcy. Kobiety pytane rok po stracie dziecka o to, co wtedy czuły, odtwarzają takie same emocje. Każda kobieta i każdy mężczyzna będzie inaczej przeżywać śmierć dziecka. Dla niektórych bardzo naturalne jest okazywanie tego, co się czuje na zewnątrz, dla innych będzie to czas zamknięcia i odosobnienia. Warto zarówno sobie jak i innym pozwolić na przeżycie tej straty.

Co wpływa na przeżywanie straty dziecka i jak sobie z tym radzić?

Na rodzaj i intensywność przeżyć ma wpływ wiele czynników:

  • Kobiety są bardziej narażone na przeżycie traumy ze względu na powstającą między nią a dzieckiem więź już w trakcie ciąży oraz bezpośrednie zaangażowanie w rozwój dziecka. Mężczyźni dopiero po porodzie mogą stworzyć pełną i bliską relację z dzieckiem. Wcześniej  opiera się ona na przekazach od kobiety. Dlatego ważne jest, żeby Panowie wspierali w tym czasie swoje partnerki.
  • Pragnienie dziecka. Im silniejsze było Twoje pragnienie tego dziecka i im dłuższe oczekiwanie na nie, tym mocniej możesz odczuwać jego stratę.
  • Długość ciąży. Wiadomość o śmierci dziecka jest zawsze tragiczna bez względu na to, w którym momencie ciąży następuje. Jednak długość czasu, jaką miałaś na „spędzenie” z dzieckiem, na przywiązanie się do rozwijającego się w Tobie człowieka, może wpływać na Twoje poczucie straty i żal. Im dłużej trwała ciąża, tym więcej czasu miałaś na cieszenie się jeszcze nienarodzonym dzieckiem, na poznanie go i przyzwyczajenie się do myśli, że będziesz matką. Mężczyźni również w miarę rozwijania się ciąży  kształtują swoje poczucie ojcostwa i myśl, że niedługo maluch, który na razie jest trochę bardziej wyobrażeniem,  pojawi się na świecie. To przywiązanie wpływa na trudności związane z pożegnaniem się z nienarodzonym dzieckiem.
  • Kim było dla Ciebie dziecko. Jeśli od samego początku traktowałaś swój brzuch, jako miejsce, w którym rośnie mały człowiek, Twój synek lub córka, to poronienie czy usunięcie ciąży pozamacicznej będzie oznaczało dla Ciebie śmierć dziecka. Złudna jest jednak myśl, że bezpieczniej jest nie przywiązywać się do rozwijającego się dziecka i traktować ciążę, jako płód czy zarodek. Takie podejście w efekcie przeszkadza w pełnym i zdrowym przeżyciu żałoby.
  • Na przeżywanie straty wpływa także Twoje poczucie bycia matką i identyfikacja z tą rolą. Niektóre kobiety czują się mamą już od momentu dowiedzenia się, że są w ciąży, niektórym ta myśl jest daleka aż do narodzin maleństwa. Podczas śmierci dziecka tracisz nie tylko dziecko,  lecz także swoje wyobrażenie i poczucie bycia mamą. Doświadczenie straty może mieć wpływ na Twoje macierzyństwo w przyszłości, dlatego warto jest porozmawiać o wszystkich swoich myślach z tym związanych z kimś bliskim albo zgłosić się do specjalisty, żeby je odpowiednio przepracować.
  • Jeśli Twoja ciąża nie rozwijała się całkowicie prawidłowo, tylko były pewne komplikacje, które powodowały, że Ty i Twój partner musieliście poświęcić dużo czasu, pieniędzy i nerwów, strata może być bardziej odczuwalna i dotkliwa.
  • Dużą rolę odgrywają też Twoje cechy charakteru oraz sposoby, w jakie do tej pory radziłaś sobie w ciężkich chwilach. Skłonność do pesymizmu, bierności i załamywania się pod wpływem stresu, wcześniej przeżyte zaburzenia psychiczne lub nerwicowe, a także niedawne ciężkie doświadczenia życiowe, mogą wpłynąć na siłę i ciężkość poradzenia sobie ze śmiercią. (Krótkie spojrzenie w przeszłość może być dla Ciebie informacją, jak będziesz sobie radzić i w tej sytuacji. Jeśli czujesz, że może to być dla Ciebie zbyt obciążające zgłoś się do specjalisty.)
  • Relacje z partnerem. Jeśli miałaś dobre, bliskie i otwarte relacje ze swoim partnerem łatwiej Ci będzie przejść przez ten trudny czas. Wzajemne wsparcie pomoże i Tobie, i jemu. Mężczyźni starają się uchronić swoje partnerki i nie obarczają ich własnymi przeżyciami. Możesz to interpretować jako wyraz jego obojętności na daną sytuację lub pozwolić mu w bezpieczny sposób wyrazić swoje emocje. Dzięki temu będziecie mogli razem przeżywać swoją tragedię.
  • Najbliższe otoczenie i personel szpitala. Wsparcie, zrozumienie i szacunek od osób, które będą Ci w jakiś sposób towarzyszyć w tych dniach może być bardzo kojące.

Szukanie winnych

Może się tak zdarzyć, że będziesz chciała znaleźć winnego śmierci Twojego dziecka. Są 4 możliwości, jakie mogą Ci przyjść do głowy:

– Twoja osobowość. Czy nie jesteś np. zbyt nerwowa i nadpobudliwa? Czy jesteś w stanie być dobrą matką?

– Twoje zachowanie w trakcie ciąży. Może zbyt mało odpoczywałaś? A może nie przestrzegałaś wszystkich zaleceń lekarza? Może się przedźwigałaś na zakupach?

– Inni ludzie. Może lekarz był niedoświadczony lub popełnił jakiś błąd? A może Twój partner Ci nie pomagał?

– Otoczenie. To wszystko może być winą obciążającej pracy, panującej ostatnio grypy, niedogodności komunikacyjnych.

Być może uda Ci się znaleźć jeden szczegół, który przyczynił się do śmierci Twojego dziecka i będzie to motywacją dla Ciebie do postarania się, aby temu zapobiec w przyszłości. Może się jednak okazać, że żaden trop nie jest dobry i będziesz musiała sobie poradzić z myślą, że dziecko odeszło bez żadnego powodu, co się bardzo często  zdarza.

Strata dziecka jest ogromną tragedią i naraża Cię na duży stres. Możesz ją przeżywać na różne sposoby. Pozwól sobie na wszystkie emocje, jakie wtedy do Ciebie przychodzą, a innym na wspieranie Cię w tym trudnym czasie. Jeśli jednak czujesz, że jest to dla Ciebie zbyt obciążające i nie dajesz sobie sama rady, zgłoś się do specjalisty lub poszukaj w Internecie stron, na których inne kobiety dzielą się swoimi doświadczeniami.

 

Bibliografia:

  1. www.poronienie.pl.
  2. Kornas-Biela D. (1999) “Oblicza macierzyństwa”, KUL.
  3. Barton-Smoczyńska I. (2006) “O dziecku, które odwróciło się na pięcie”, NAF.
  4. Bielawska-Batorowicz E. (2006) “Psychologiczne aspekty prokreacji”, Wyd. Śląsk.
  5. Gajowy M., Simon W. (2002) “Psychiatria Polska. Przemoc, zaniedbanie w dzieciństwie oraz straty ciąży – ich wzajemne powiązania oraz psychologiczne konsekwencje tych powiązań”.
  6. Materiały szkoleniowe “Interwencja kryzysowa w sytuacji śmierci i żałoby”, Dolnośląskie Centrum Psychoterapii.

 

Autorka: Elżbieta Rechnio-Nowakowska