Wiecznie uśmiechnięty rodzic – to nie działa!

24/05/2016

Media na każdym kroku bombardują nas wizerunkiem wiecznie radosnych i szczęśliwych rodziców otoczonych anielsko spokojnymi i uśmiechniętymi maluchami. Reklamy telewizyjne, kolorowe czasopisma dla kobiet czy ogromne billboardy na ulicach epatują obrazkami “cudownych rodziców” z równie “cudownymi dziećmi”.rodzice happy

 

Poddawani codziennemu działaniu takich bodźców zaczynamy wierzyć, że są one prawdziwe. I pojawia się wówczas pytanie, dlaczego w naszej rodzinie jest inaczej? Dlaczego nasz maluch nie jest taki spokojny i uroczy, jak jego rówieśnik na obrazku, a my nie tacy szczęśliwi i uśmiechnięci jak jego rodzice?

Myśli te są początkiem narastających wątpliwości co do naszych kompetencji rodzicielskich i prawa do nazywania siebie dobrym rodzicem. Pomimo, że wątpliwości z czasem narastają, to nie świadczą o braku kompetencji rodzicielskich.

Zobaczmy zatem, co można z nimi zrobić.

Pojawienie się malucha w rodzinie zmienia w niej wszystko.Każdy rodzic w konfrontacji z nową życiową sytuacją doświadcza licznych przeżyć, którym towarzyszy cały wachlarz emocji. Mamy do nich całkowite prawo. I nie dajmy się zwieść obrazkom, które zniekształcają naszą wizję rodzicielsktwa, przekonując, że odtąd nasze życie powinno być wyłącznie kolorowe i radosne.

Czasem zdajemy sobie sprawę, że jest to niemożliwe i że równie często co radość, możemy odczuwać smutek, a nawet złość. To naturalne. Na nasze samopoczucie składa się szereg czynników, m.in. zmęczenie związane ze zwiększoną liczbą obowiązków, stres wynikający z nowych, często trudnych sytuacji, brak czasu dla siebie towarzyszący nam nieustannie, a także rozczarowanie tym, że bycie z dzieckiem nie jest tak kolorowe jak wyglądało w telewizji.

Jeśli coraz częściej czujesz, że masz już dosyć i że się wypalasz w byciu rodzicem, a Twój maluch ma dopiero kilka dni, tygodni czy miesięcy i nie wiesz, co robić dalej, by znaleźć energię i satysfakcję z bycia rodzicem, to zacznij od zastanowienia się, co jest prawdziwą przyczyną Twojego samopoczucia.

Jeśli jest nią zmęczenie, to spróbuj odpocząć. Pozwól, by Twój organizm nabrał sił witalnych. Być może potrzebujesz snu, bo maluch nie przesypia nocy. Może od dawna nie jadłaś/jadłeś w spokoju normalnego posiłku, bo wszystko robisz w biegu. A może brakuje Ci świeżego powietrza i bliskości natury. Pobaw się z dzieckiem w taki sposób, który sprawia Ci przyjemność, np. klocki zamiast książki – może okaże się, że będzie to bardziej przyjemne.

Czasem niewielka zmiana otoczenia, dłuższy spacer w parku czy wspólny rodzinny wyjazd powodują, że z radością i nową energią wracamy do domu. Zobacz, czy jest to dla Ciebie możliwe, by tak zorganizować sobie czas.

Może nie dostrzegasz osoby, którą mogłabyś/mógłbyś poprosić o pomoc. Albo myślisz, że jeszcze dasz radę. A może próbowałaś/łeś różnych rozwiązań, by czuć się lepiej, ale żadne nie przyniosło spodziewanego efektu.

Zobaczymy, co jeszcze możesz zrobić – być może poniższe propozycje pomogą Ci w znalezieniu sposobu.

Jeśli odczuwasz stres, bo uważasz, że nowa sytuacja przerasta Twoje możliwości, to podziel się tym, co cię niepokoi z bliską Ci osobą: partnerem/partnerką, mamą, przyjaciółką czy kolegą. Spróbuj porozmawiać z innymi osobami, które nie będą Cię oceniać, a dostarczą cennych wskazówek, podzielą się swoim doświadczeniem i wspólnie z Tobą spróbują znaleźć rozwiązanie.

Ważne jest, by otrzymać wsparcie. Często wystarczający jest kontakt z najbliższymi osobami, niekiedy potrzebna jest pomoc specjalistów. Istnieje szereg placówek na terenie całego kraju, w których wykwalifikowani specjaliści w dziedzinie psychologii, pedagogiki czy położnictwa udzielają rodzinom małych dzieci wsparcia i pomocy. Działają także infolinie i telefony zaufania, w których mozna uzyskac odpowiedzi na nurtujące opiekunów pytania (gdzie szukać wsparcia?).

Dużym zainteresowaniem cieszą się także kluby mam, w których obok profesjonalnej opieki, mamy spotykają się razem, by dzielić się swoimi doświadczeniami. Ważne, by mieć poczucie, że nie jest się samym z trudnościami zaistniałymi w związku z pojawieniem się dziecka.

Z pewnością są sytuacje, w których dałaś/łeś sobie radę będąc nawet młodym i niedoświadczonym rodzicem – spróbuj je sobie przypomnieć. Jeśli masz z tym trudność, poproś bliską osobę, by Ci przypomniała taką sytuację.

Jeśli czujesz, że wszystko w koło jest ważniejsze i pilniejsze niż Ty sama/Ty sam i Twoje potrzeby, to z pewnością narastające zmęczenie i napięcie prędzej czy później doprowadzą Cię do frustracji.

Szczęśliwy rodzic to przede wszystkim szzęśliwy człowiek. Nie zapominaj o sobie!

  Znajdź choćby odrobinę czasu dla siebie na własne przyjemności i zainteresowania, czy po prosu na chwilowe pobycie sama/sam ze sobą. Może dobrym pomysłem byłoby wyjście do kina lub teatru, na mecz piłki nożnej czy na kawę i ciastko do ulubionej cukierni. Bycie rodzicem jest jedną z wielu ról, które pełnisz w życiu.

Jesteś także kobietą/mężczyzną, żoną/mężem, córką/synem czy przyjacielem. Rola rodzica jest dodatkową rolą. Możesz odczuwać przytłoczenie i przemęczenie. Dobrze jest zatem wyważyć odpowiednie proporcje na bycie w różnych rolach, tak by zostawić sobie przestrzeń na realizację siebie w wielu obszarach.

Jeśli w związku z byciem rodzicem pojawiają się myśli, że nie tak miało być, że inaczej wyobrażałaś/łeś sobie rodzicielstwo, że myślałaś/łeś, że to prostsze i nie takie męczące i czujesz rozczarowanie nową sytuacją, to pomyśl, że początki zawsze bywają trudne, a Ty z Twoimi odczuciami nie jesteś odosobniona/ny.

Do momentu pojawienia się malucha posiłkujemy się własnymi wyobrażeniami o rodzicielstwie, a tworzymy je w oparciu o opowieści innych, poradniki i czasopisma dla rodziców, a także otaczające nas zewsząd obrazki cudownych, uśmiechniętych rodzin. Później, z każdym następnym wspólnie spędzonym z dzieckiem dniem, okazuje się, że wykreowany w wyobraźni obraz, ma się nijak do rzeczywistości.

Jesteśmy zaskoczeni, że wygląda to inaczej i że obraz w wyobraźni jest nieprawdziwy. Dodatkowo, z czasem, pojawiają się sprawy związane z rozwojem i pielęgnacją dziecka i mamy poczucie, że nie dajemy sobie rady ze wszystkim. Wiele napotkanych trudnosci może wynikać z tego, że od samego początku, jeszcze przed narodzinami dziecka, kształtujemy w sobie nieprawdziwy obraz rodzicielstwa.

Nie obwiniaj się za swoje emocje. To naturalne, że zmieniają sie w zależności od sytuacji. Nie porównuj sie też z rodzicem z pięknych, kolorowych obrazków stworzonych na potrzebę chwili, bo obraz Waszej rodziny jest prawdziwy, żywy i wymaga ciągłej pielęgnacji i troski o dobro wszystkich jej członków.

Pamiętaj, że masz pełne prawo czuć nie tylko radość i wszechogarniające szczęście z bycia rodzicem, ale także inne emocje. Wiecznie uśmiechnięty rodzic – to nie działa, bo rodzic to niełatwa rola w życiu, której towarzyszą też inne emocje, a Ty masz do nich prawo.

Autorka: Magdalena Kłobukowska