Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę alarmuje: niewiedza i lęk głównymi przyczynami niezgłaszania przez pracowników ochrony zdrowia przypadków krzywdzenia dzieci

8/01/2020

Wiele symptomów świadczących o stosowaniu przemocy wobec dziecka może być wykrytych podczas rutynowej wizyty u lekarza. Tymczasem co trzeci (32%) pracownik ochrony zdrowia przyznaje, że nie był przeszkolony z identyfikacji symptomów krzywdzenia dzieci. Jednocześnie blisko 38% respondentów miało podejrzenia, że wobec ich małych pacjentów była stosowana przemoc. Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę zbadała praktyki zgłaszania podejrzeń krzywdzenia dzieci przez pracowników ochrony zdrowia oraz przygotowała rekomendacje[1].

Raport_Praktyka zgłaszania przez pracowników ochrony zdrowia podejrzeń krzywdzenia dzieci

Celem badania[1] było zdobycie wiedzy na temat rozpoznawania czynników ryzyka i symptomów krzywdzenia dzieci przez pracowników ochrony zdrowia oraz zgłaszania przez nich tego typu podejrzeń innym służbom. Diagnozowano również kwestię barier w podejmowaniu interwencji oraz potrzeb szkoleniowych pracowników ochrony zdrowia w zakresie ochrony dzieci przed krzywdzeniem.

Rola personelu medycznego w rozpoznaniu krzywdzenia dzieci

Pracownicy ochrony zdrowia mogą odgrywać znaczącą rolę w diagnozowaniu przemocy wobec dzieci. Podczas swojej pracy mają możliwość sprawdzenia ogólnego stanu fizycznego dziecka, mogą dostrzec symptomy przemocy fizycznej, wczesne zaniedbanie czy nieprawidłową relację rodzica z dzieckiem. Tymczasem dane MRPiPS z 2018 roku wskazały, że udział przedstawicieli ochrony zdrowia w wypełnianiu formularzy „Niebieska Karta-A” wyniósł mniej niż 1%[2].

Jednocześnie wyniki badania FDDS pokazały, że blisko 38% pracowników ochrony zdrowia miało podejrzenia, co do stosowania przemocy fizycznej przez rodzica lub innego opiekuna w stosunku do dziecka. Respondenci zetknęli się z różnymi formami przemocy fizycznej, takimi jak: bicie, potrząsanie, rzucanie, podtapianie czy podduszanie. Większość przypadków dotyczyła małych dzieci, nawet niemowląt.

W szpitalach, szczególnie na oddziałach pediatrycznych, powinny być ustalone procedury reagowania w przypadku podejrzenia krzywdzenia dziecka, jednak 39% badanych stwierdziło, że takiej procedury w ogóle nie ma lub nie wiedzą o niej.

Wiedza i uważność

32% badanych pracowników ochrony zdrowia, przyznaje, że nigdy nie byli lub nie pamiętają, żeby byli edukowani o rozpoznawaniu objawów krzywdzenia dzieci. Respondenci podkreślali też, że brakuje zajęć na ten temat dla studentów kierunków medycznych.

Skończyłam ratownictwo, skończyłam pielęgniarstwo i nie pamiętam, żeby w systemie mojej edukacji znajdował się temat przemocy wobec dzieci, w jaki sposób należy reagować. Niech ten program zostanie zamieniony na coś, co będzie nam przydatne. Wtedy zyskamy większą pewność w podejmowaniu działań, zyskamy większą wiedzę jak rozmawiać, albo na jakie rzeczy zwracać uwagę – mówi pielęgniarka w badaniu jakościowym.

Rola personelu medycznego w diagnozowaniu przemocy i zaniedbania dzieci jest kluczowa.   Identyfikacja objawów krzywdzenia dzieci bywa trudna, wymaga kompetencji i uważności.  Dlatego konieczny jest system ustawicznego edukowania pracowników ochrony zdrowia w tym zakresie. Zarówno w okresie przygotowania do zawodu, jak i w trakcie pełnienia ról zawodowych. Potrzebne są też jasne procedury ułatwiające interwencję w przypadku podejrzenia stosowania przemocy wobec dzieci. Dlatego jednym z głównych wniosków wynikających z badania jest potrzeba systematycznych szkoleń dotyczących rozpoznawania objawów przemocy wobec dzieci w programie studiówmówi dr Monika Sajkowska, prezeska Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.

Bariery w podejmowaniu interwencji                            

W badaniu respondenci wskazywali również największe bariery w zgłaszaniu podejrzeń dotyczących krzywdzenia dzieci m.in. brak pewności co do swoich podejrzeń (43%), obawę przed reakcją rodziców (32%), brak wiary w skuteczność interwencji (28%) oraz obawę przed dodatkowymi problemami (27%).

To, co hamuje pracowników ochrony zdrowia w zgłaszaniu podejrzeń, to także strach przed konsekwencjami prawnymi – boją się, że zostaną podani do sądu o zniesławienie. Szczególnie dotyczy to lekarzy w prywatnych przychodniach, gdzie sposób zatrudnienia (B2B) sprawia, że sami ponoszą wszelką odpowiedzialność prawną.

Niektórzy mają też wątpliwości związane z przepisami dotyczącymi ochrony danych osobowych oraz tajemnicą lekarską. Badani nie zawsze wiedzą, czy mają prawo do przekazywania informacji o pacjentach innym służbom.

Personel medyczny mówił też o ograniczeniach związanych z możliwością zaobserwowania symptomów krzywdzenia dzieci ze względu na krótki kontakt z pacjentem. Badani wskazywali również na zbyt małą liczbę pracowników, przez co sami są przepracowani i przygnieceni biurokracją. Istotną barierą jest też procedura „Niebieskiej Karty”, która oceniona została jako trudna, niezrozumiała i przez to zniechęcająca.

Rekomendacje

Personel medyczny ma szczególne możliwości w rozpoznawaniu krzywdzenia dzieci i może odegrać dużą rolę w systemie ochrony dzieci przed przemocą. W związku z tym Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę rekomenduje m.in.: wprowadzenie procedury interwencji w przypadku podejrzenia krzywdzenia dziecka we wszystkich placówkach ochrony zdrowia; podniesienie poziomu wiedzy pracowników ochrony zdrowia z zakresu rozpoznawania krzywdzenia dzieci, czynników ryzyka, sposobów reakcji oraz procedur; przeanalizowanie procedury „Niebieskie Karty” pod kątem barier w jej  wypełnianiu.

Badanie zostało sfinansowane ze środków Funduszu Sprawiedliwości, którego dysponentem jest Minister Sprawiedliwości.

Pełen raport z badania dostępny jest dostępny na stronie.

[1] Badanie składało się z dwóch części – jakościowej (14 indywidualnych wywiadów pogłębionych) oraz ilościowej, w której wzięło udział 506 pracowników ochrony zdrowia pracujących z dziećmi

[2] Sprawozdanie z Realizacji Krajowego Programu Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie na lata 2014–2020 za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2018 r., MRPiPS, 2019