17. Ogólnopolska Konferencja “Dziecko Pokrzywdzone Przestępstwem” za nami

22/10/2020

 

Zastosowana z konieczności formuła online przełożyła się  na znakomitą frekwencję podczas wydarzenia, na które zarejestrowało się ponad 6000 specjalistów z całej Polski. W niektórych sesjach brało udział ponad 1300 osób. Podczas wirtualnych spotkań rozmawiano między innymi o tym, jak dzieci i młodzież (nie) radzą sobie w czasach pandemii i przymusowego ograniczania kontaktów społecznych, dlaczego wciąż nie mamy powszechnej edukacji seksualnej oraz jak eksperci oceniają ostatnie zmiany w prawie dotyczące udziału dzieci w procedurach sądowych.

Konferencja już od 16 lat gromadzi najlepszych profesjonalistów z Polski i ze świata pracujących z dziećmi pokrzywdzonymi przemocą – zarówno doświadczonych praktyków, uznanych badaczy, dziennikarzy, jak i wszystkie osoby zainteresowane tą problematyką. Organizatorem wydarzenia jest Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę oraz Miasto Stołeczne Warszawa – Biuro Pomocy i Projektów Społecznych. Konferencja jest współfinansowana ze środków Funduszu Sprawiedliwości, którego dysponentem jest Minister Sprawiedliwości. Patronat honorowy nad wydarzeniem sprawuje Rzecznik Praw Obywatelskich.

Dzieciństwo w czasach epidemii

W tym roku jak zwykle dyskutowano o najważniejszych obecnie problemach dzieci i nastolatków, między innymi o tym, z jakimi trudnościami obie te grupy mierzyły i mierzą się w czasie pandemii. W panelu poświęconym temu tematowi wzięli udział Katarzyna Makaruk, badaczka z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, Paula Włodarczyk, koordynatorka Telefonu Zaufania 116 111, dr Kamila Lenkiewicz ze Środowiskowego Centrum Zdrowia Psychicznego w Warszawie oraz Marcin Zaród, nauczyciel, zdobywca tytułu Nauczyciela Roku 2013 i autor e-booka „Edukacja w czasach pandemii”.

Spotkanie rozpoczęło się od zaprezentowania wyników badania na temat negatywnych doświadczeń młodzieży w czasie pandemii, przeprowadzonego zaledwie przed miesiącem przez FDDS wśród osób w wieku 13-17 lat i sfinansowanego przez Facebook Polska.

Wyniki badań pokazały, że chociaż podczas lockdownu dzieci przebywały cały czas ze swoimi bliskimi, to 27% badanych doświadczało przemocy, a ponad co szósty z nich nie miał ani jednej osoby, do której mógłby zwrócić się po wsparcie – mówiła Katarzyna Makaruk.

Konsekwencje przymusowej izolacji zaobserwowali również konsultanci pracujący w Telefonie Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 111. Jest to bezpłatna infolinia Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę udzielająca psychologicznego wsparcia młodym osobom, od 1 marca tego roku czynna przez całą dobę.

Podczas pandemii, zwłaszcza na samym jej początku, czyli w marcu i kwietniu, odnotowaliśmy prawie dwukrotny wzrost liczby interwencji ratujących zdrowie i życie w porównaniu z danymi z analogicznego okresu 2019 r. W marcu było ich aż 76, w kwietniu 50. Interwencje podejmujemy zawsze wtedy, gdy podczas rozmowy są wyraźne sygnały, że dzwoniące na naszą infolinię dziecko jest w trakcie próby samobójczej, ma silne myśli samobójcze lub na przykład doświadcza nasilonej przemocy. Fakt, że liczba tak poważnych kryzysów w czasie pandemii podwoiła się, bardzo wymownie świadczy o tym, że izolacja pogorszyła sytuację części dzieci, choć oczywiście nasze dane nie dotyczą całości populacji – mówiła Paula Włodarczyk z FDDS, koordynatorka Telefonu Zaufania 116 111.

Eksperci rozmawiali też o  tym, w jakim stopniu system edukacji sprostał wyzwaniom związanym ze zdalnym nauczaniem.

Z moich obserwacji wynika, że zabrakło jasnego przekazu z ministerstwa na temat tego, jakie są priorytety edukacji w czasie lockdownu. Nauczyciele zostali zostawieni sami sobie, próbowali na własną rękę poznawać narzędzia, które umożliwią im prowadzenie edukacji zdalnej. Jedni poradzili sobie z tym lepiej, inni gorzej. Byli też tacy, którzy przekazywali uczniom zadania w formie zleceń wysyłanych mailem lub e-dziennikiem, bez wsparcia merytorycznego. Tymczasem w wielu krajach, na przykład we Włoszech, władze bardzo wyraźnie zakomunikowały, że priorytetem podczas lockdownu jest nie realizowanie podstawy programowej, ale troska o dobrostan ucznia, wobec czego nauczyciele powinni oczywiście realizować program, ale w takim zakresie, w jakim jest to możliwe. U nas taki komunikat nie wybrzmiał dostatecznie. Jeśli mieliśmy jakieś informacje z ministerstwa, to dotyczyły one tego, że 90% szkół doskonale radzi sobie z realizacją podstawy programowej. To było moim zdaniem bardzo niepokojące: kwestia, która w tak szczególnym czasie powinna zejść na dalszy plan, bardzo często była przez urzędników traktowana jako wskaźnik sukcesu. Tylko dziennikarze, otrzymujący sygnały od zaniepokojonych nauczycieli, zwracali uwagę na to, że część uczniów zupełnie wypadła poza system edukacji – mówił Marcin Zaród.

Edukacji seksualnej ciągle brak

Bardzo dużym zainteresowaniem uczestników cieszył się panel „Ochrona dzieci przed wykorzystywaniem seksualnym a edukacja seksualna dzieci” z udziałem Barbary Baran z Fundacji #SEXEDpl, dr Alicji Długołęckiej z Akademii Wychowania Fizycznego, od lat specjalizującej się w zagadnieniach edukacji psychoseksualnej, dr hab., prof. UW Agnieszki Kościańskiej, Piotra Rymanowskiego z ośrodka ReGeneRacja w Warszawie oraz
o. Wojciecha Żmudzińskiego SJ. Dyskusję moderowała Marta Skierkowska z FDDS odpowiedzialna w Fundacji za strategię profilaktyki wykorzystywania seksualnego dzieci.

Zaproszeni specjaliści szukali wspólnie odpowiedzi na pytanie, dlaczego – wbrew wynikom badań jednoznacznie wskazującym, że edukacja seksualna dzieci jest jednym z najważniejszych czynników, które pomagają im unikać wykorzystywania – w Polsce wciąż nie jest ona obecna w programie nauczania.

W tej chwili uczniowie mają do dyspozycji jeden podręcznik – w dodatku z zakresu nie edukacji seksualnej, ale wychowania do życia w rodzinie – promujący rozpoczęcie aktywności seksualnej w momencie zawarcia małżeństwa. Taki model jest atrakcyjną propozycją dla około 1% populacji, a tylko o nim jest mowa w polskiej szkole. Weźmy pod uwagę, że małżeństwo zawiera się mniej więcej w wieku 29 lat, natomiast inicjacja seksualna zachodzi około 18.-19. r.ż. To oznacza, że dla nastolatków 10 pierwszych lat aktywności seksualnej to jakaś rzeczywistość równoległa, zupełnie zignorowana w systemie edukacji. A przecież te nastolatki będą uprawiać seks i powinny dostać rzetelne informacje o tym, jak robić to bezpiecznie – powiedziała Barbara Baran.

Uczestnicy spotkania zgodzili się, że rozmowę na temat edukacji seksualnej należy prowadzić ponad podziałami politycznymi i że w przeszłości w polskiej debacie publicznej było to możliwe.

Niestety w tej chwili istniejące w społeczeństwie podziały są bardzo głębokie, a kwestie związane z seksualnością – orientacją seksualną, zdrowiem reprodukcyjnym znajdują się dokładnie w centrum tych podziałów – powiedziała dr hab., prof. UW Agnieszka Kościańska.

Eksperci byli jednak zgodni co do tego, że o edukacji seksualnej należy mówić jako o narzędziu ochrony dzieci przed krzywdzeniem i troski o bezpieczeństwo dzieci, ponieważ są to argumenty, z którymi trudno dyskutować niezależnie od poglądów politycznych.

Czy prawo zmienia się na lepsze

Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę zajmuje się przede wszystkim wspieraniem dzieci pokrzywdzonych przestępstwem i uczestniczących w procedurach sądowych. Konferencja rozpoczęła się od wykładu prof. Włodzimierza Wróbla z Katedry Prawa Karnego UJ na temat prawnokarnej ochrony dziecka w Polsce. Profesor mówił m.in. o tym, w jak zmienia się pozycja dziecka w prawie karnym, w jakim duchu reinterpretowane są przysługujące dziecku prawa i wolności oraz jaki jest dopuszczalny zakres ingerencji tej dziedziny prawa w stosunki rodzinne.

Jeden z paneli dyskusyjnych dotyczył praktyki przesłuchiwania dzieci w Polsce. Punktem wyjścia dla tej rozmowy były badania przeprowadzone kilka miesięcy temu pod kierunkiem Joanny Włodarczyk z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Zaproszenie do udziału w tej sesji przyjęła również adwokatka Emilia Naumann, sędzia Monika Olejnik z Sądu Rejonowego w Zielonej Górze oraz Maria Keller-Hamela, wiceprezeska FDDS.

W ramach badań jakościowych sfinansowanych ze środków Funduszu Sprawiedliwości, którego dysponentem jest Minister Sprawiedliwości, Fundacja przeprowadziła 31 wywiadów z sędziami z wydziałów karnych sądów rejonowych i okręgowych, biegłymi psychologami oraz dziećmi (było ich ośmioro) uczestniczącymi w przesłuchaniach.

Dzięki takiemu zróżnicowaniu grupy naszych respondentów mogliśmy spojrzeć na praktykę przesłuchiwania dzieci z różnych punktów widzenia. Nasz raport pokazuje, że te różne perspektywy warto krzyżować i rozmawiać o problemach poszczególnych uczestników tych procedur. Ponadto respondenci wskazali na wiele dobrych praktyk, które warto rozpowszechniać – powiedziała Joanna Włodarczyk.

W ostatnich latach zmieniły się przepisy dotyczące tego, w jakich warunkach powinny się odbywać przesłuchania małoletnich ofiar i świadków przestępstw. Jak oceniły uczestniczki spotkania – nie zawsze były to zmiany na lepsze.

Maria Keller-Hamela, psycholożka z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, odniosła się do obowiązku losowego wyboru sędziów przeprowadzających przesłuchanie.

Oceniam tę zmianę negatywnie. Na przestrzeni lat nasza Fundacja i inne organizacje włożyły wiele pracy w organizowanie szkoleń przygotowujących sędziów do przesłuchiwania dzieci. Zgodnie z wcześniejszymi przepisami do tego trudnego zadania mogły być w sposób zamierzony wyznaczane właśnie te osoby, które zdobyły odpowiednie kompetencje. Losowy dobór sędziego powoduje, że przesłuchanie może zostać powierzone sędziemu lub sędzi, którzy nie mają umiejętności nawiązania kontaktu i rozmowy z takim małoletnim świadkiem – mówiła Maria Keller-Hamela.

Sędzia Monika Olejnik zwróciła natomiast uwagę miedzy innymi na to, że często boryka się z problemem kwalifikacji oraz dostępności biegłych sądowych, czyli psychologów odgrywających bardzo dużą rolę przy przesłuchaniu dzieci.

***

Na konferencji jak zwykle nie zabrakło również wybitnych międzynarodowych ekspertów. Prof. Thomas G. Lyon mówił na temat przesłuchiwania dzieci, które przejawiają opór przed ujawnieniem krzywdzenia lub odwołują wcześniejsze zeznania, czyli o sytuacjach nierzadko spotykanych wśród dzieci np. z doświadczeniem wykorzystywania seksualnego. Natomiast  prof. David Finkelhor i Donald Findlater omawiali zagadnienia związane z profilaktyką wykorzystywania seksualnego dzieci.