Decyzja Francji o zakazie dostępu do mediów społecznościowych dla dzieci poniżej 15. roku życia wpisuje się w postulaty Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, która od miesięcy apeluje o podobne rozwiązania w Polsce. Organizacja podkreśla, że ochrona dzieci wymaga również wprowadzenia skutecznych mechanizmów weryfikacji wieku użytkowników, egzekwowania obowiązków ochronnych po stronie platform internetowych oraz szerokiej edukacji społecznej dotyczącej higieny cyfrowej.
Francja dołącza do grona państw, które podejmują zdecydowane działania na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa dzieci w środowisku cyfrowym. Zdaniem Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę podobne rozwiązania powinny zostać wdrożone również w Polsce.
– Tak naprawdę, to nie jest zakaz dla dzieci. To ograniczenie skierowane do platform internetowych, które udostępniają swoje usługi najmłodszym. Chcielibyśmy dla dzieci świata, w którym media społecznościowe są projektowane z myślą o bezpieczeństwie dzieci. Niestety dziś wiemy, że jest inaczej. Platformy zostały zaprojektowane tak, aby jak najdłużej zatrzymywać uwagę użytkowników. Wykorzystują algorytmy, które nieustannie podsuwają kolejne treści, również takie, których dzieci same nigdy by nie wyszukiwały. Dopóki media społecznościowe nie będą bezpieczne dla najmłodszych, państwo powinno podejmować działania, które realnie będą chronić dzieci w środowisku cyfrowym – podkreśla Renata Szredzińska, wiceprezeska Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.
Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę przypomina swój apel o:
- podniesienie prawnej granicy wieku dostępu do mediów społecznościowych do 15. roku życia;
- wprowadzenie skutecznych mechanizmów weryfikacji wieku,
- egzekwowanie od platform transparentności algorytmów, blokowania nielegalnych materiałów i realnej moderacji treści,
- powszechną edukację społeczną w zakresie higieny cyfrowej i bezpieczeństwa dzieci w internecie i tworzenie alternatywy dla świata cyfrowego.
Rosnąca liczba badań i analiz pokazuje, że obecny model funkcjonowania mediów społecznościowych może negatywnie wpływać na zdrowie psychiczne oraz rozwój dzieci i młodzieży. Platformy wykorzystują mechanizmy rekomendacji treści, których celem jest utrzymanie użytkownika jak najdłużej przed ekranem. W efekcie dzieci otrzymują materiały, które nie są dla nich odpowiednie, a nawet mogą być szkodliwe. Wnioski te potwierdza również opublikowany w ubiegłym tygodniu raport grupy ekspertów powołanej przez przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen.
Jednocześnie media społecznościowe stały się przestrzenią, w której dzieci doświadczają wielu form krzywdzenia. To właśnie tam dochodzi do cyberprzemocy, cyberbullingu przenoszącego się ze szkolnych korytarzy do świata online, a także do wykorzystywania seksualnego. Sprawcy coraz częściej używają platform społecznościowych do nawiązywania kontaktu z dziećmi, zdobywania ich zaufania, nakłaniania do przesyłania intymnych materiałów czy szantażowania ich.
Fundacja podkreśla, że skuteczna ochrona dzieci wymaga połączenia regulacji prawnych z edukacją. Dzieci uczą się korzystania z technologii przede wszystkim od dorosłych, dlatego rodzice i opiekunowie powinni być wspierani w budowaniu bezpiecznych nawyków cyfrowych. Mogą w tym pomóc; domowezasadyekranowe.fdds.pl. Równie ważne jest jednak przeniesienie odpowiedzialności na platformy technologiczne, które projektują swoje usługi.
– Nie możemy oczekiwać, że dzieci będą bezpieczne w środowisku, które zostało zaprojektowane tak, by jak najdłużej przyciągać ich uwagę, także w sposób, który dzieciom szkodzi. Potrzebujemy odpowiedzialnych platform, skutecznych przepisów i edukacji. Dopiero połączenie tych elementów pozwoli realnie chronić dzieci w internecie – podsumowuje Renata Szredzińska.
Dlaczego potrzebujemy lepszej ochrony dzieci w mediach społecznościowych? Więcej informacji znajduje się na stronie: 15powodow.pl